TERAZ CZĘŚCIEJ PISZĘ TU

TERAZ CZĘŚCIEJ PISZĘ TU
moje9miesiecy

komentarze

Mimo że już nie piszę (regularnie), z chęcią poczytam Wasze komentarze. Piszcie więc proszę, dzielcie się opiniami, radami; na blog nadal zagląda bardzo dużo panien młodych, Wasze komentarze zawsze mogą się komuś przydać:)

Wednesday, 16 September 2009

bukiety ślubne


Minione lato obfitowało w wyjątkową ilość zaproszeń na śluby. Nie na każdy udało się nam pójść, ale już na 5 gościłam. Każdy z tych ślubów miał swój wyjątkowy urok i jeśli starczy mi sił coś o strojach panien młodych napiszę. Dziś podzielę się jedynie bukietami. Mi dość długo zajęło zdecydowanie się na kolor, gatunki, na rozmiar, - najkrócej chyba na kształt ... Załączam fotografie ulubionych bukietów. Może którejś z Was te zdjęcia podsuną pomysł. Nie każdy bukiet udało mi się sfotografować, nie każde zdjęcie jest super jakości, więc wybaczcie jeśli nie zawsze widać co to za kwiaty. Mój absolutny faworyt chyba łatwo odgadnąć;)


Wśród bukietów jest też bukiecik małej druhenki. Może nie nadaje się on na pomysł bukietu panny młodej, ale dla mnie zestaw kolorów i gatunków jest bardzo ciekawy - dla odważnej, bo dla większości może wydawać się za kolorowy. Do tła beżowej lnianej sukieneczki druhenki pasował jednak idealnie, nie mówiąc już o jej słodkiej buzi.
Tego lata stało się niechcący tradycją moje pozowanie do zdjęć z bukietami młodych..zobaczymy czy mi tak zostanie;)

0 comments:

słowo o blogu

Postaram się nie wyśmiewać niczyich pomysłów i rozwiązań ślubno-weselnych; jednak u podstaw tego blogu leży moje zmęczenie poszukiwaniem, zniesmaczenie znajdywanymi propozycjami, chwilowe zwątpienia w możliwość zorganizowania ślubu i wesela na miarę naszych oczekiwań. Będę stronić od negatywnych epitetów kładąc większy nacisk na chwalenie tego co uważam za wspaniałe, gustowne, i z klasą. Pewnie nie zawsze uda mi się przestrzegać tych zasad...więc urażone osoby z góry przepraszam. Ten blog nie jest żadnym poradnikiem, to są moje przemyślenia i subiektywne opinie. Niech sobie każdy robi jak uważa. Jeśli jednak kogoś zainspiruję to świetnie. Mam nadzieję, że jakiejś planującej informacje tu zawarte, (do których dotarcie czasami zajmowało miesiące) ułatwią przygotowania:)
Czytelników zachęcam do komentarzy i dyskusji, ale zastrzegam sobie prawo likwidowania komentarzy nie przestrzegających zasad netykiety i szacunku dla autorki.
Info zaczerpnięte z tego bloga i dalej publikowane wymaga wskazania źródła. Dzięki!