komentarze
Mimo że już nie piszę (regularnie), z chęcią poczytam Wasze komentarze. Piszcie więc proszę, dzielcie się opiniami, radami; na blog nadal zagląda bardzo dużo panien młodych, Wasze komentarze zawsze mogą się komuś przydać:)
[via www.bridesheadrevisited.net]
nie mając na nic czasu tym razem wklejam jedynie link
http://bridalfashionbymillie.blogspot.com/search?q=lifting+the+veil
Przy okazji wyjaśnilo się jakim cudem Jakub poślubił Leę myśląc, że to Rachele ... mowa o Ks. Rodzaju (29) i czytaniu jakie wybraliśmy na mszę.
[zdjęcie włąsne]
W tym roku, wychodzi za mąż calkiem spora grupka moich znajomych:) Jedną już widzieliście. Cieszę się, że oprócz fotografii modelek, będę mogła mój blog uzupełnić zdjęciami bliskich mi osób w ich wielkim dniu:DReszta będzie dopiero po moim ślubie, a dziś kontynuuję relacje znanych mi Panien Młodych fotką koleżanki, która ślubowała 31 maja.
[zdjęcie własne]
Jendo z moich ulubionych zdjęć z tego wesela...panna młoda w podskokach:)
Ana również, jak Kasia, koleżanka z kwietnia, miała suknię szytą na miarę według specjalnie dla niej wymyśłonego projektu.

[peter langner]
Tak się czasami zdarza, że znajduje piękne rzeczy przypadkowo szukając czegoś innego. Otóż pewna koleżanka ślubująca również w sierpniu miała przykrą przygodę z pierwszą suknią szytą na miarę a następnie stresujące 2 tygodnie w poszukiwaniu sukni zastępczej na tak krótko przed ślubem. Wczoraj udało się jej zamówić nową piękną suknię z firmy
Peter Langner i jest to model, który i mi się szalenie podobał,
Rita. Oczywiście podobała mi się w niej (suprise, surpise) prostota i geometria!

[Carolina Herrer via http://msp.blogs.com/styleparlor/2008/01/bridal-gowns.html]
Szukam tyłu sukni, bo nie potrafię go sobie wyobrazić a wszędzie wpadam na tą samą fotografię ze strony firmy. I przypadkowo znalazłam przepiękne bolerko. Dobrze, że ja nie szukam i że do moje sukni by nie pasowało. Ale jest niewiarygodnie w moim stylu i co więcej na pewno dające sie po ślubie nosić do innych strojów:) Suknia i bolerko od
Caralonia Herrera, podobno kolekcja tegoroczna, nie wiem czemy ja tego nie widziałam ani w salonie ani na stronie...

[Carolina Herrera via http://msp.blogs.com/styleparlor/2008/01/bridal-gowns.html]
[weddingpodcastnetwork.libsyn.com]
Do mojego ślubu miesiąc i jakoś nie chudnę;) Nie wiem skąd te teorie, że każda chudnie...Może dopiero mnie dopadnie w te ostatnie tygodnie:D Na pewno schudłam w porównaniu do stycznia; w 2 falach, za każdym razem po 3kg. I te wspólne -6kg się utrzymało, więc to chyba prawdziwe schudnięcie, a nie jakieś postdietowe migawki. W zasadzie to tak odległy okres, że nie wiem czy można chudnięcie przypisać stresowi ślubnemu. Raczej to efekt rozsądniejszego odrzywiania połączonego z siłownią. Nie pierwszy raz była siłownia w moim życiu obecna i nie pierwszy raz było rozsądne jedzenie, więc może jednak trochę ślubne przygotowania wpłyneły.
Zamierzałam zrzucić sporo więcej. Jakoś na tym -6 się zatrzymało. I tak się cieszę, że się zatrzymało! Ciekawe jak tam z Wami?:) Ankieta otwarta do 15 lipca!
słowo o blogu
Postaram się nie wyśmiewać niczyich pomysłów i rozwiązań ślubno-weselnych; jednak u podstaw tego blogu leży moje zmęczenie poszukiwaniem, zniesmaczenie znajdywanymi propozycjami, chwilowe zwątpienia w możliwość zorganizowania ślubu i wesela na miarę naszych oczekiwań. Będę stronić od negatywnych epitetów kładąc większy nacisk na chwalenie tego co uważam za wspaniałe, gustowne, i z klasą. Pewnie nie zawsze uda mi się przestrzegać tych zasad...więc urażone osoby z góry przepraszam. Ten blog nie jest żadnym poradnikiem, to są moje przemyślenia i subiektywne opinie. Niech sobie każdy robi jak uważa. Jeśli jednak kogoś zainspiruję to świetnie. Mam nadzieję, że jakiejś planującej informacje tu zawarte, (do których dotarcie czasami zajmowało miesiące) ułatwią przygotowania:)
Czytelników zachęcam do komentarzy i dyskusji, ale zastrzegam sobie prawo likwidowania komentarzy nie przestrzegających zasad netykiety i szacunku dla autorki.
Info zaczerpnięte z tego bloga i dalej publikowane wymaga wskazania źródła. Dzięki!