komentarze

Mimo że już nie piszę (regularnie), z chęcią poczytam Wasze komentarze. Piszcie więc proszę, dzielcie się opiniami, radami; na blog nadal zagląda bardzo dużo panien młodych, Wasze komentarze zawsze mogą się komuś przydać:)

Saturday, 17 May 2008

szyć suknię ślubną, dla świadkowej, dla mamy...

Szyć jest zawsze dobrą opcją pod warunkiem, że się ma dobrą krawcową i dobry material.
Z krawcową trudno radzić. Osobiście nie mam nikogo takiego. Ale ostatnie kilka dni szalonego poszukiwania inspiracji przekonały mnie, że gdybym szukała, przynajmniej wiedziałabym gdzie zaczynać:)

Miejsc gdzie szukać dobrych materiałów mam aż 7:) Wszystko w Warszawie.
- sklep z tkaninami w Landzie (nazwy nie pamiętam ale chyba jedyny z tkaninami)
- sklep z tkaninami na Orlej (nazwy nie pamietam, ale krociutka uliczka)
- sklep z tkaninami Mimoza na Nowym Świecie
- butik Karolina Brodzińska w Promenadzie
- butik bardo72 w Promenadzie
- hurtownia tkanin Scarlett na Tanecznej
- hurtownia tkanin Alexis na Bieżuńskiej

Pod adresami 1-3 znajdują się w zasadzie same tkaniny, ale jeśli ktoś potrzebuje krawcowej to bardzo miła obsługa (głównie na Orlej) daje namiary.

Karolina Brodzińska butik ma niewielki wybór na miejscu na Ostrobramskiej, ale od razu wypytano nas na jaką okazję oraz polecono umówienie się na spotkanie z projektantami celem ustalenia fasonu, materiału, porad najróżniejszych etc:) Po takiej konsultacji, o ile uwieńczona sukcesem, klient nie martwi sie o szukanie i dobór tkanin, tym zajmują się oni:)

Bardo72 to kreacje przesympatycznej Pani Ani ze Szczecina, która bywa od czasu do czasu w Warszawie i która świetnie doradza, ma wiele fasonów w butiku, które chętnie przerobi/uszyje na miarę uwzględniając widzimisie/sylwetke/inne potrzeby klientki:) Szyje z pięknych włoskich taft, żorżet i muślinów (o ile dobrze rozpoznałam;). Realizacja możliwa nawet w krótkim czasie. Pytałam się o ewentualne szycie na wesele 31 maja - powiedziano mi, że możliwe jęsli się zgłoszę w ten weekend:)

Scarlett specjalizuje się w zasadzie wyłącznie w tkaninach ślubnych. Była zaledwie garstka kolorów innych niż biel i ecru. Za to wielki wybór od organdyn, po różne jedwabie, tafty, tiule, koronki, mikado, atłasy, batysty, etc.

Tam właśnie kupiłam 3m tiulu, (za 20pln!), które mają mi służyć do trenowania przed lustrem różnych pomysłów na welon:) Być może nawet będzie z tego i welon właściwy:D

Alexis ma piękne kolorowe tafty, chyba największy jaki dotąd widziałam wybór, przepiękne tafty w szkockie kraty:)

O ile za polecane w tych miejscach krawcowe nie ręczę, miejsca zakupu tkanin są to zapewne najlepsze w Warszawie. Z resztą każdy z nich wie o reszcie i się nawzajem polecają:)

0 comments:

słowo o blogu

Postaram się nie wyśmiewać niczyich pomysłów i rozwiązań ślubno-weselnych; jednak u podstaw tego blogu leży moje zmęczenie poszukiwaniem, zniesmaczenie znajdywanymi propozycjami, chwilowe zwątpienia w możliwość zorganizowania ślubu i wesela na miarę naszych oczekiwań. Będę stronić od negatywnych epitetów kładąc większy nacisk na chwalenie tego co uważam za wspaniałe, gustowne, i z klasą. Pewnie nie zawsze uda mi się przestrzegać tych zasad...więc urażone osoby z góry przepraszam. Ten blog nie jest żadnym poradnikiem, to są moje przemyślenia i subiektywne opinie. Niech sobie każdy robi jak uważa. Jeśli jednak kogoś zainspiruję to świetnie. Mam nadzieję, że jakiejś planującej informacje tu zawarte, (do których dotarcie czasami zajmowało miesiące) ułatwią przygotowania:)
Czytelników zachęcam do komentarzy i dyskusji, ale zastrzegam sobie prawo likwidowania komentarzy nie przestrzegających zasad netykiety i szacunku dla autorki.
Info zaczerpnięte z tego bloga i dalej publikowane wymaga wskazania źródła. Dzięki!